Psychedeliczny folk, który pewnie kojarzysz też pod nazwą acid folk albo freak folk, to właściwie owoc szalonych lat 60. To przedziwne połączenie ludowych instrumentów z psychodelicznym rockiem. Gatunek wyrósł w samym środku hippisowskiej rewolucji, bo dzieci-kwiaty szukały wtedy nowych dróg do poznania siebie i świata. Niby wszystko opiera się na brzmieniu akustycznym, ale ten folk wyrywa słuchacza z butów i wrzuca w halucynacyjny, nierealny klimat.
Charakterystyka brzmienia i warstwy muzycznej
To, co najbardziej rzuca się w uszy, to instrumenty. Muzycy biorą zwykłe gitary, mandoliny czy skrzypce, ale obrabiają je w taki sposób, że brzmią kosmicznie. Używają pogłosów i echa, żeby stworzyć hipnotyczny trans. W przeciwieństwie do zwykłych ludowych piosenek, acid folk stawia na skomplikowane i gęste kompozycje. Często usłyszysz tam motywy z Indii, jazzowe wstawki czy dźwięki z zupełnie innych kultur. Najważniejsze cechy tego grania to:
– korzystanie z monotonnych śpiewów i elementów muzyki dawnej,
– skale modalne, które dają utworom egzotyczny posmak,
– budowanie aranżacji przypominających trans,
– instrumenty, których nikt nie spodziewałby się w zachodniej tradycji.
Teksty opowiadają o naturze, miłości i duchowości, ale przede wszystkim o tym, co dzieje się w głowie po różnych substancjach. Przez to muzyka ta ma w sobie coś z filozofii, a nie jest zwykłym graniem do tańca.
Korzenie w kontrkulturze i filozofii lat 60.
Nazwa acid folk wzięła się prosto z eksperymentów z halucynogenami, które w latach 60. i 70. były codziennością. Ale nie myśl, że to muzyka robiona wyłącznie pod wpływem. Tu chodzi raczej o pewien stan umysłu – o chęć łamania zasad i szukania nowych form wyrazu. Cały ten ruch powstał z połączenia folku z psychodelicznym rockiem, co idealnie oddawało to, co czuli wtedy młodzi ludzie. Akustyczne gitary zmieszane z hipnotycznym echem stworzyły przestrzeń na dźwiękowe eksperymenty, o jakich wcześniej nikt nie marzył.
Pionierzy gatunku: The Incredible String Band i Pearls Before Swine
Jeśli chcesz poznać ten świat, musisz posłuchać The Incredible String Band albo Pearls Before Swine. To oni stworzyli fundamenty gatunku. Połączyli ludową prostotę z wyobraźnią, która czasem wydaje się wręcz surrealistyczna. The Incredible String Band przeszli do historii, bo w ich numerach tradycyjne instrumenty przeplatały się z wpływami etnicznymi. Te zespoły otworzyły drzwi dla innych i pokazały, że nie trzeba trzymać się sztywnych ram. Ich podejście do grania pozwoliło acid folkowi przetrwać próbę czasu i stać się bazą dla dzisiejszej alternatywy.
Specyfika polskiej sceny muzycznej i rola zespołu Osjan
W Polsce sprawa wyglądała inaczej. Acid folk w tej zachodniej formie u nas nie zaistniał jako wielki nurt. Wszystko przez cenzurę i komunę, która nie patrzyła przychylnie na takie fanaberie. Ruch hippisowski nad Wisłą oczywiście był, kojarzymy przecież Niemena czy 74 Grupę Biednych, ale milicja dbała o to, żeby takie zjawiska dusić w zarodku. Mimo to mieliśmy swoich artystów o podobnej wrażliwości. Najwięcej zamieszania narobił zespół Osjan, który powstał w krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Chociaż chłopaki inspirowali się głównie etno, ich dążenie do transu i eksperymenty z dźwiękiem mocno przypominają psychedelic folk. Inni, jak Skaldowie czy Czerwono-Czarni, czasem pożyczali coś z folku, ale to było raczej country niż psychodelia.
Ewolucja w stronę freak folku i współczesne oblicze nurtu
Psychedeliczny folk wcale nie umarł, on po prostu się zmienił. Po 2000 roku wrócił jako freak folk. Dzisiejsi artyści czerpią z tego, co robili ich idole pół wieku temu, ale dorzucają do tego post-punkowy pazur. Współczesny folk psychodeliczny dalej kocha akustyczne instrumenty, ale bez mrugnięcia okiem wykorzystuje nową technologię, żeby budować odrealniony klimat. Twórcy pokazują, że prostota i psychodeliczna głębia to świetne połączenie, które wciąż przyciąga ludzi szukających w muzyce czegoś więcej niż radiowych hitów.
Ten gatunek to dowód, że tradycja i awangarda mogą żyć w zgodzie. Gdy naturalna gitara spotyka się z kosmicznym echem, powstaje azyl dla każdego, kto szuka w dźwiękach wolności. Mimo że dekady mijają, moc acid folku nadal potrafi przenieść cię w zupełnie inny wymiar.