Modern Big Band – co to za gatunek muzyczny?

Ewolucja orkiestr jazzowych przeszła długą drogę. Zaczęło się w zadymionych salach tanecznych lat 40., a skończyło w prestiżowych filharmoniach i na wielkich festiwalach. Dzisiejszy modern big band łączy tradycję z nowoczesnością. Tworzy nową definicję dużego składu. Dawne orkiestry swingowe grały głównie do tańca. Dzisiejsze zespoły stawiają na głębię, eksperymenty i instrumenty, których osiem dekad temu nikt by tam nie szukał.

Czym różni się skład big bandu z lat 40. od współczesnych formacji?

Klasyczny big band sprzed lat miał sztywną strukturę. Na początku zespoły liczyły zazwyczaj od trzech do czterech saksofonów, dwie lub trzy trąbki i podobną liczbę puzonów. Do tego dochodziła czteroosobowa sekcja rytmiczna. W latach 40. składy urosły. Osiągnęły standard pięciu instrumentów w każdej grupie dętej. W złotym wieku swingu orkiestracja dawała mocne, czytelne brzmienie. Ludzie przy tym tańczyli. Modern big band podchodzi do liczebności elastycznie. Dzisiejsze orkiestry liczą czasem nawet 50 osób. To daje niemal symfoniczną siłę dźwięku. Różnica tkwi w liczbie muzyków i przede wszystkim w doborze instrumentów. Kiedyś sekcja rytmiczna miała tylko pianino akustyczne. Dzisiaj muzycy używają nowinek technicznych. W nowoczesnej orkiestrze zobaczysz:
– pianina elektryczne o różnej barwie,
– zaawansowane syntezatory dźwięku,
– rozbudowane zestawy perkusyjne i instrumenty z całego świata,
– gitary basowe i elektryczne, które zastępują lub uzupełniają kontrabas.

Jak ewoluował styl muzyczny i aranżacje od lat 40. do dziś?

Muzyka swingowa z lat 40. i 50. bazowała na współpracy sekcji rytmicznej z dęciakami. Charakterystyczna synkopa i puls porwały tłumy na parkiet. Autorzy pisali aranżacje pod rytm i melodię. Big bandy stały się wtedy najpopularniejszą muzyką rozrywkową. Każda grupa – saksofony, trąbki czy puzony – miała w partyturze swoje zadania. Wszystko działało jak sprawny organizm. Modern big band idzie w stronę koncertów. Rezygnuje z tańca na rzecz wyrazu artystycznego. Dzisiejsze utwory mają skomplikowaną harmonię i strukturę. Twórcy łączą jazz z klasyką, elektroniką czy polską muzyką rozrywkową w nowych wersjach. Ta zmiana wymusiła na muzykach nowe umiejętności. Sekcja dęta musi wykazać się nienagannym swingiem i ogromną elastycznością barwową. Muzycy odnajdują się w gęstych dźwiękach.

Kim są kluczowi liderzy i aranżerzy modern big bandu w Polsce?

Polska scena jazzowa ma sporo do powiedzenia w kwestii orkiestr. Piotr Kostrzewa to jedna z najważniejszych postaci. Prowadzi Chopin University Big Band i pokazuje, jak nowocześnie zarządzać orkiestrą. Pod jego ręką zespół przygotowuje programy łączące standardy z polską muzyką rozrywkową. Dzięki niemu modern big band odżył. Przyciąga młodych ludzi i współpracuje z wokalistkami takimi jak Natalia Muianga czy Katarzyna Dąbrowska. Obok Kostrzewy mamy też świetnych aranżerów. Ich praca pozwala inaczej spojrzeć na to, co zostawili najwięksi polscy kompozytorzy. Wśród nich wyróżniają się:
– Michał Tokaj – pianista i aranżer z dużą wrażliwością harmoniczną,
– Michał Tomaszczyk – puzonista i kompozytor budujący ciekawe struktury,
– Bartosz Pernal – lider dbający o precyzyjne brzmienie składu.

Reinterpretacja polskiej klasyki w dużych składach

Nowoczesne big bandy w Polsce biorą na warsztat utwory rodzimych mistrzów. To udowadnia, jak uniwersalna jest ta formacja. Aga Zaryan i Big Band Śląski zrealizowali projekt, który pokazał to najlepiej. Nowoczesna orkiestracja odświeżyła utwory kompozytorów budujących historię naszego jazzu. Dzięki talentowi Tokaja czy Pernala usłyszysz kompozycje takich artystów jak:
– Krzysztof Komeda,
– Zbigniew Namysłowski,
– Jan „Ptaszyn,” Wróblewski,
– Wojciech Karolak,
– Jerzy „Duduś.” Matuszkiewicz.
Takie projekty pokazują, że orkiestra jazzowa poradzi sobie bez amerykańskich standardów. To świetny sposób na interpretację, który łączy pokolenia. Nadaje klasyce współczesny styl przez syntezatory i rozbudowaną harmonię.

Nowe horyzonty wielkich składów

Modern big band żyje i chłonie nowe wpływy. Fundamentem pozostaje era swingu, ale rozwój napędzają eksperymenty i technologia. Dzisiejszy lider to nie tylko dyrygent pilnujący tempa. To wizjoner panujący nad masą instrumentów. Przejście od orkiestry do tańca w zespół artystyczny sprawiło, że big band to jedna z najciekawszych form w jazzie. Daje słuchaczom bogactwo barw, którego nie znajdziesz w mniejszych składach.

Symfonia nowoczesnego jazzu

Udostępnisz?