Midwest emo wykluło się w latach 90. w środkowo-zachodnich stanach USA, głównie w Illinois i Chicago. To była tak zwana druga fala, która zupełnie zmieniła dotychczasową estetykę. Muzycy odeszli wtedy od brudnego, hardcore’owego brzmienia pierwszej fali z Waszyngtonu i poszli w stronę melodii oraz technicznych zawiłości. W tym stylu znajdziesz emocjonalną szczerość wymieszaną z indie rockiem i math rockiem, co do dzisiaj napędza kapele na całym świecie.
Czym charakteryzuje się gatunek midwest emo?
Midwest emo rozpoznasz przede wszystkim po tym, że agresja ustępuje tu miejsca technicznej precyzji. Brzmienie opiera się na tak zwanych „twinkly guitars.” Są to lśniące, oparte na arpeggiach riffy, w których muzycy często wykorzystują tapping i otwarte stroje. Usłyszysz tu dziwne metra i nagłe zmiany tempa. Buduje to napięcie, którego próżno szukać w zwykłym rocku.
Wokaliści stawiają na autentyczność, więc często śpiewają w dość specyficzny sposób. Balansują na granicy melodeklamacji i emocjonalnego krzyku, co sprawia, że przekaz wydaje się bardzo intymny. Teksty skupiają się na wnętrzu człowieka, analizują relacje, melancholię i codzienne smutki. Zapomnij o politycznym zaangażowaniu znanym z punka, tutaj liczy się oczyszczenie emocjonalne.
Ewolucja brzmienia od hardcore’u do math rocka
Historia midwest emo pokazuje, jak brzmienie łagodniało i nabierało progresywnego sznytu. Choć gatunek wyrósł z emocjonalnego hardcore’u, prekursorzy tacy jak squirrel bait z kentucky już w latach 80. zapowiadali zmiany. Łączyli punkową energię z elementami prog-punku. Przełom przyszedł jednak na początku lat 90. w okolicach Chicago. To tam scena skupiona wokół shakefork records zaczęła eksperymentować z nową formą wyrazu.
To, jak dzisiaj widzimy ten gatunek, ukształtował głównie math rock. Zespoły takie jak gauge dodały do emo skomplikowane rytmy, co stało się fundamentem dla american football. Później, zwłaszcza w czasie odrodzenia gatunku, te akcenty stały się jeszcze mocniejsze. Muzycy zaczęli dodawać dzwonki czy organy, co nadało całości niemal senny klimat.
Historia powstania i najważniejsze sceny lat 90.
Rozkwit nurtu przypadł na lata 1991–2000. Wtedy właśnie uformowały się najważniejsze ośrodki. Za grupę, która zdefiniowała ten styl, uważa się cap’n jazz z Chicago. Powstali w 1989 roku i zainspirowali całe tłumy następców. Scena kwitła w konkretnych miejscach:
– champaign-urbana (illinois) – miejsce narodzin kultowych formacji braid oraz american football,
– chicago (illinois) – dom dla ludzi z shakefork records i grup bawiących się math rockiem,
– kansas city – kolebka popularnego zespołu the get up kids,
– milwaukee (wisconsin) – miasto, z którego wywodzi się the promise ring.
Zauważysz pewnie, że choć nazwa sugeruje konkretny region, brzmienie szybko rozniosło się dalej. Przykładem są zespoły mineral z Houston czy christie front drive z Denver. Mimo że pochodziły z innych części kraju, idealnie pasowały do tej estetyki.
Kultowe zespoły, które zdefiniowały drugą falę emo
Jeśli chcesz pojąć ten fenomen, posłuchaj płyt kilku ważnych zespołów. Każdy z nich dołożył coś od siebie, tworząc fundament dla nowych wykonawców:
- american football – ich debiut uznaje się za biblię gatunku, bo idealnie łączą indie rock z math-rockową precyzją,
- the get up kids – nadali muzyce bardziej przystępny, niemal pop-punkowy charakter, przez co nurt stał się popularniejszy,
- the promise ring – łączyli melodyjność z emocjonalną surowością i trzymali w ryzach scenę w milwaukee,
- sunny day real estate – pochodzili z seattle, ale ich twórczość miała w sobie wszystko to, co istotne w midwest emo,
- braid – słynęli z dynamicznych kawałków i skomplikowanych partii gitar.
Wielki powrót, czyli emo revival po 2010 roku
Po modzie na „mall emo” w latach dwutysięcznych, midwest emo wróciło do łask pod koniec dekady. Odrodzenie gatunku zaczęły kapele takie jak algernon cadwallader, snowing czy tigers jaw. Przywróciły one surową produkcję diy i skomplikowane gitary. Ten ruch pokazał, że styl ten nie ma już granic geograficznych. Stał się rozpoznawalny wszędzie – od Pensylwanii po Wielką Brytanię.
Dzisiejsze składy, jak modern baseball, pinegrove czy the front bottoms, dalej piszą szczere teksty, ale dodają też coś nowego. Dzisiejsza scena jest bardzo różnorodna. Znajdziesz tu projekty mocno punkowe, ale też takie, które stawiają na surrealistyczne teksty i jeszcze trudniejsze, math-rockowe riffy.
FAQ – najczęstsze pytania o midwest emo
Żebyś mógł odróżnić od siebie różne rodzaje emo, spójrz na to zestawienie:
– czym różni się midwest emo od „mall emo”? – midwest to surowa produkcja, koncerty w domach i techniczne gitary. mall emo, jak my chemical romance, to teatr, komercyjne brzmienie i proste piosenki,
– co oznacza termin „twinkly”? – tak mówi się na jasne, wysokie i melodyjne brzmienie gitar, które bierze się z grania arpeggiów na czystym kanale wzmacniacza,
– czy pierwsza i druga fala to to samo? – zupełnie nie. pierwsza fala (emocore) była bliższa agresywnemu punkowi. druga fala postawiła na indie i math rocka,
– jaki wpływ miała kultura diy? – wszystko opierało się na niezależnych wydawnictwach i koncertach u kogoś w salonie. to budowało niesamowitą więź między zespołem a ludźmi.
Midwest emo przeszło długą drogę z niszowych kanciap w Illinois do momentu, w którym słucha go cały świat. Choć czasy największej sławy cap’n jazz czy braid minęły, ich dziedzictwo słychać w każdym czystym riffie i każdym szczerym tekście nowych kapel. Ten gatunek pokazuje, że najmocniej uderza nie krzyk, ale autentyczne przeżycia i precyzyjne dźwięki.